Odnawialne źródła energii jako fundament bezpieczeństwa energetycznego w Polsce?

2.jpg

Transformacja polskiego sektora energetycznego nie jest już procesem planowanym – ona już trwa. Jak wynika z najnowszego raportu Ministra Energii, lata 2023–2024 przyniosły dynamiczny wzrost udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w krajowym systemie elektroenergetycznym (KSE), czyniąc z nich nie tylko element zrównoważonej polityki klimatycznej, lecz także filar bezpieczeństwa energetycznego państwa.

 

Z danych zawartych w sprawozdaniu wynika, że do końca 2024 roku moc zainstalowana OZE w Polsce osiągnęła 31,82 GW, co stanowi aż 44,1% całkowitej mocy osiągalnej w KSE. Szczególną rolę odegrały źródła fotowoltaiczne, których potencjał wzrósł w zaledwie dwa lata o ponad 40%, wspierany przez rosnącą aktywność prosumencką oraz krajowe i lokalne programy wsparcia.

 

System coraz bardziej zależny od pogody

Wraz z rosnącym udziałem  odnawialnych źródeł energii, jakimi są fotowoltaika i energia wiatrowa oraz utrzymywaniem się wciąż wysokiego udziału niesterowalnej energetyki węglowejpolski system elektroenergetyczny staje się coraz bardziej podatny na zmienność warunków meteorologicznych. To wymusza nową jakość w planowaniu, prognozowaniu i bilansowaniu energii.

 

– Raport wskazuje wprost, że rośnie znaczenie elastyczności systemu. Oznacza to konieczność zmian w prawie oraz zasad działania operatorów. Niezbędne jest też wdrożenie zaawansowanych rozwiązań technologicznych (w tym przede wszystkim narzędzi IT), większy udział magazynów energii (zwłaszcza elektrowni szczytowo-pompowych i bateryjnych), integracja usług odpowiedzi odbioru (Demand Side Response), a także rozwój technologii umożliwiających konwersję nadwyżek energii w wodór lub paliwa alternatywne – komentuje Tomasz Drzał, prezes Krajowej Izby Klastrów Energii i OZE

 

Elastyczność jako nowa waluta systemu

OZE, mimo swoich licznych zalet, nie są w stanie samodzielnie zapewnić ciągłości dostaw energii – zwłaszcza w okresach dużego zapotrzebowania przy niskiej generacji wiatrowej czy fotowoltaicznej. Dlatego system energetyczny potrzebuje zdolności szybkiej adaptacji – zarówno po stronie popytowej, jak i podażowej.

Jak zauważa raport, uczestnicy rynku – w tym właściciele OZE – powinni coraz aktywniej uczestniczyć w rynku bilansującym i rynku usług systemowych. Istotnym krokiem w tym kierunku było wprowadzenie mechanizmów rynkowego wynagradzania za niektóre usługi systemowe (od 14 czerwca 2024 r.). To zmiana nie tylko operacyjna, ale strukturalna – otwierająca rynek dla nowych graczy, zwiększająca konkurencję i redukująca koszty ponoszone przez odbiorców.

 

Gaz – technologia pomostowa wspierająca OZE

Transformacja wymaga nie tylko zmiany źródeł, ale także stworzenia mechanizmów wsparcia w okresie przejściowym. W tej roli coraz częściej występuje energetyka gazowa. Na koniec 2024 roku jej udział w mocy osiągalnej w KSE wyniósł 8,2%, a w kolejnych latach planowany jest wzrost o kolejne niemal 3 GW. Źródła gazowe pełnią funkcję stabilizującą i rezerwową wobec OZE – aż do momentu, gdy zeroemisyjne technologie będą w stanie samodzielnie zapewnić bezpieczeństwo dostaw.

 

OZE i infrastruktura – rozwój musi być równoległy

Raport akcentuje wyraźnie, że sukces OZE zależy nie tylko od ich liczby i mocy, ale również od zdolności infrastruktury do ich efektywnego włączenia w system. Rozwój sieci przesyłowych i dystrybucyjnych – a także inwestycje w systemy zarządzania popytem i elastycznością – są warunkiem utrzymania bezpieczeństwa energetycznego.

W tym kontekście wskazano m.in. potrzebę budowy nowych elektrowni szczytowo-pompowych, rozwoju inteligentnych sieci elektroenergetycznych oraz stworzenia mechanizmów umożliwiających aktywną rolę odbiorców w bilansowaniu systemu. Brak inwestycji w tych obszarach może skutkować nie tylko technicznymi ograniczeniami przyłączeniowymi, ale też ryzykiem wystąpienia deficytów mocy w szczytach zapotrzebowania.

 

Ryzyko deficytu i rola rynku mocy

Chociaż OZE stanowią przyszłość sektora, raport uczciwie wskazuje na ryzyka związane z możliwym niezbilansowaniem systemu. W najbliższych latach potrzebna będzie dodatkowa moc dyspozycyjna – szacowana na nawet 17,6 GW do 2040 roku. Stąd rekomendacja kontynuowania i modyfikacji rynku mocy – z zachowaniem jego neutralności technologicznej i preferencją dla źródeł niskoemisyjnych.

 

OZE to przyszłość – ale wymaga kompetentnego zarządzania

Raport jasno pokazuje, że Polska jest na drodze do fundamentalnej zmiany struktury wytwarzania energii. OZE nie są już niszowym dodatkiem – są kluczowym komponentem miksu energetycznego. Ale ich dalszy rozwój będzie wymagać równoległych inwestycji: w infrastrukturę sieciową, mechanizmy elastyczności, źródła rezerwowe i rynki wspierające efektywność.

Właściwe zbalansowanie tych elementów zdecyduje nie tylko o sukcesie transformacji energetycznej, ale przede wszystkim o bezpieczeństwie dostaw energii elektrycznej w dekadach, które nadchodzą.