„Wspólna przyszłość regionów górniczych położonych w trójstyku granic Polski, Czech i Niemiec. Gospodarka, Społeczeństwo, Środowisko” – podsumowanie debaty

pge1.jpg

W piątek w Bogatyni odbyło się spotkanie zorganizowane przez Polską Grupę Energetyczną na temat przyszłości regionów górniczych. Poza przedstawicielami PGE, delegatami rządów Niemiec oraz Czech, udział wzięli w nim: premier Jerzy Buzek oraz przedstawiciele Komitetu Transformacji Regionu Turoszowa – samorządowcy z Powiatu Zgorzeleckiego oraz miast Zgorzelec, Bogatynia i Bolesławiec.

 

Punktem wyjścia do debaty w Bogatyńskim Ośrodku Kultury była perspektywa zakończenia eksploatacji węgla brunatnego na styku Polski, Czech i Niemiec. Jej uczestnicy – samorządowcy i eksperci w dziedzinie energetyki – rozmawiali o wyzwaniach i szansach dla regionu, ściśle związanego z przemysłem energetyczno-wydobywczym, obejmującego trzy sąsiadujące ze sobą państwa. Jak przypomniał otwierając wydarzenie prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski, na terenie regionu funkcjonuje dziś wiele kopalni odkrywkowych węgla brunatnego. Jako pierwszy, za pomocą transmisji online, głos zabrał były premier Polski – Jerzy Buzek. Podkreślił on duży potencjał OZE regionu Turoszowa i pochwalił dotychczasowe osiągnięcia, m.in. Zgorzeleckiego Klastra Rozwoju. Wyraził obawę, że bez konkretnych deklaracji i działań PGE, region mogą ominąć ogromne środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

 

Regionalne plany transformacji, takie jak ten przygotowany przez Komitet Transformacji Regionu Turoszowa są podstawą do pozyskania środków z funduszy europejskich. – powiedział Przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego.

 

Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji to 100 mld euro, a sam fundusz liczy 17 mld euro. To, że PGE ma program wychodzenia z węgla, to bardzo dobry znak. Wcześniej słyszeliśmy głosy, że węgla mamy na 200 lat. Nie warto składać obietnic bez pokrycia. Chcemy więc sięgnąć po FST. Wymaga on zadeklarowania, że odchodzimy od węgla. Na własną rękę nie mogą tego zrobić spółka czy samorząd. To musi być zawarte w Krajowym Planie na Rzecz Energii i Klimatu – dodał prof. Buzek. Europoseł podkreślił, że FST będzie powtarzany wraz z kolejnymi wieloletnimi ramami finansowymi, a więc nowymi budżetami unijnymi.

 

Należy rozważyć, czy termin wygaszenia kombinatu PGE jest realny, wobec tego, co chcemy osiągnąć jeżeli chodzi o środki z FST. Warto przemyśleć, czy opłaca się nam szybciej odchodzić od węgla niż jest to obecnie deklarowane. Moim zdaniem to konieczność – podsumował Jerzy Buzek.

 

Do transformacji niezbędne jest dobre przygotowanie, mamy plan transformacji opracowany wspólnie z lokalną społecznością. Wokoło Zgorzelca widać rozwijające się panele fotowoltaiczne i wiatraki produkujące energię. Brak planów i przyspieszenie procesu może doprowadzić do porażki społecznej. Widzimy, co powstało po niemieckiej stronie w pobliżu Goerlitz – wielkie, piękne i atrakcyjne jezioro. Tak trzeba działać, korzystajmy z dobrych przykładów udanej transformacji – powiedział Artur Biliński, Starosta Zgorzelecki.

 

W sumie to aż 10 kopalń węgla brunatnego. Pięć po stronie czeskiej, cztery niemieckiej i jedna po stronie polskiej, a więc kopalnia Turów. Zapewniają one pracę dla 50 tys. osób. Aby transformacja energetyczna była sprawiedliwa musi zostać przeprowadzona w sposób skoordynowany, nie może być to dzika transformacja. Proces modernizacji energetyki i polityka klimatyczna nie powinny być oderwane od ludzi, dlatego niezbędne jest długofalowe planowanie w oparciu o konkretne projekty twardych inwestycji oraz o programy społeczne z finansowaniem zapewnionym w ramach funduszy sprawiedliwej transformacji – mówił Prezes PGE Wojciech Dąbrowski.

 

W procesie transformacji istotna jest współpraca spółek państwowych, samorządów oraz podmiotów sektora prywatnego. Wyrobisko po kopalni w Turowie zostanie zalane i powstanie w nim zbiornik o dużym znaczeniu dla regionu – dodał Dąbrowski.

 

Spotkanie w Bogatyni wpisało się w przygotowaną wcześniej przez Komitet Transformacji Turowa wraz z Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego strategię sprawiedliwej transformacji regionu Turoszowa, czego potwierdzeniem były słowa Jerzego Buzka. Sama strategia została przekazana Radzie Ministrów i uspójniona z założeniami Komisji Europejskiej.

 

Prace nad „Strategią zarządzania transformacją obszaru węglowego na pograniczu polsko – saksońskim w ramach projektu „Transition” prowadzone były równolegle na wielu płaszczyznach. Głównym jej autorem, na zlecenie Komitetu, jest Stowarzyszenie Na Rzecz Efektywności Energetycznej im. Prof. Żmijewskiego. W skład szerokiego zespołu weszli przedstawicie lokalnych samorządów, organizacji non-profit, eksperci oraz reprezentanci środowisk gospodarczych, naukowych, a nawet Banku Gospodarstwa Krajowego.

 

Między innymi wymienić należy takich ekspertów jak: Marcin Roszkowski (Instytut Jagielloński) – który prowadził dzisiejszą konferencję, Agata Zemska (Dolnośląski Urząd Marszałkowski), Janusz Grądzki (Krajowa Izba Gospodarcza) Agnieszka Spirydowicz (ZKlaster), dr inż. Karol Pawlak (Politechnika Warszawska), Holger Freymann (Powiat Goerlitz). W pracach uczestniczyli także przedstawiciele kopalni elektrowni Turów.

 

Cezary Przybylski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego także podkreślał znaczenie wyżej wspomnianej strategii oraz tego, że Zgorzelec i Turów powinny zostać objęte Funduszem Sprawiedliwej Transformacji.
Od 2019 roku prowadziliśmy takie rozmowy. Zarząd województwa skierował pod obrady sejmiku woj. dolnośląskiego, aby ten subregion był objęty tym Funduszem. Mamy takie poparcie kanclerza Saksonii w tym względzie. Podobne wsparcie jest od hetmana Kraju Libereckiego Martina Puty. Nasz terytorialny plan transformacji energetycznej został przyjęty i wysłany do rządu, który wyraził poparcie w ujęciu tego planu dla regionu zgorzeleckiego.

 

Nie zabrakło też głosów samorządowców bezpośrednio związanych ze zgorzeleckim regionem.

 

W procesie transformacji niezbędna jest wrażliwość społeczna, bo my tutaj wciąż z górnictwa żyjemy. Dlatego zamknięcie kopalni to dla Bogatyni wizja wielkiego ciosu i katastrofy społeczno-gospodarczej. Apelujemy o czas, abyśmy mogli tę sprawiedliwą transformację przeprowadzić. Każdego dnia kreujemy wizję pomyślnych perspektyw do 2050 r., realizujemy ją, aby zapewnić dobrą przyszłość. Mamy wiele wyzwań ponieważ np. ciepło i wodę dla Bogatyni dostarcza kompleks w Turowie. Zanim zapewnimy inne rozwiązanie, potrzebujemy czasu i inwestycji – to jest dla nas sprawiedliwa transformacja – mówił Wojciech Dobrołowicz, Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia.

 

Burmistrz Zgorzelca Rafał Graniczny wskazał, że nadal nie ma pewności, czy kopalnia będzie wydobywać węgiel do 2044 roku. – Musimy porozumieć się z Czechami w sprawie wycofania wniosku do TSUE. Sygnały z Pragi jednak pokazują, że mamy trudności w rozmowach. Premier Morawiecki pisał list do premiera Czech. Ubolewam nad tym, że wypadliśmy z FST. Liczę, że prędzej czy później do niego wrócimy. Nasz region to energetyka, mam nadzieję, że pojawią się pomysły jak zagospodarować jezioro, a także elektrownię pod względem energetycznym, aby ta jednostka nadal produkowała energię, ale już bez węgla. Przykładem może być Klaster Energii w Zgorzelcu.